Patrzac pod nogi uwaznie- udalo mi sie w ciagu paru miesiecy zebrac kilkadziesiat euro z porzuconych, najwidoczniej juz nikomu niepotrzebnych drobniakow. Na ulicy leza pieniadze - jak rowniez znacznie wiecej.
Nakladam czapke z daszkiem, samoograniczam horyzont i lapie swiatlo w obiektyw.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz